Papierowa wiklina i szydełkowe dziergadełka wyplecione... wydziergane... wymarzone...
| < Kwiecień 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30        
O autorze
Zakładki:
A O WIKLINIE PAPIEROWEJ:
A wiklina naturalna tu:
Bo lubię zaglądać do:
Bo podziwiam i płaczę:
Do poczytania
Mniam mniam
To się przyda:
Wyślij do mnie list






zielona-mi

Bitwa pod Mławą 2009

pomoc dla Grzesia

eee... tak zwana galeria...

poniedziałek, 14 marca 2011

To był piękny weekend! Jeszcze resztki śniegu ukrywają się po ciemnych kątach. Jeszcze ziemia zamarźnięta nie przyjmuje wody. Jeszcze kwiaty uśpione. Tylko co odważniejsze drzewka pompują soki w pąki. Ale już jest! W I O S N A!!! Jeśli tak jak ja czekaliście na nią, to mnie zrozumiecie :)

Czeka mnie teraz mnóstwo pracy w ogrodzie. Super! Już nie mogę się doczekać kopania, siania, grabienia .... Na razie wypalaliśmy całą masę gałęzi i konarów pociętych schorowanych drzew. Ale to było ognicho! Przepraszam sąsiadów za zadymianie, ale chociaż starliśmy się jak najmniej dymić, to tak całkiem bez dymu się nie da rozpalić ogniska. Na swoje usprawiedliwienie mam to, że paliło się tylko drewno - żadnych śmieci, plastików itp. Czysta materia.

Tak tak całkiem mi odbiło! Zabraknie mi wkrótce parapetów na skrzynki z nasionami. A w tym wiosennym szale nabyłam droga aukcji zwierzątka - milusie dżdżowniczki. A co tam! Jak szaleć to szaleć.

A w związku z czekającymi mnie pracami ( o szok! czemu doba taka krótka? oszalałam po co mi taki duży ogód!?), pokażę wam chyba ostatni koszyk w tym roku - hihihihi

Oto koszyk zwany garnkiem:

koszykowy garnek

wtorek, 27 października 2009

Koszyk pasiasty powstał z inspiracji czeskimi czarodziejkami. Wypleciony z rurek barwionych bejcą spirytusową przed wyplataniem.

Dolny rancik koszyka wyplotłam z patyczków osnowy. Mały instruktaż można obejrzeć TU

Bardzo mi się podoba taki efekt, ale jednak i tak wolę wyplatanki z widocznym drukiem gazetowym. Od razu widać że ma się do czynienia z papierową wikliną i robi duże wrażenie na oglądających. Teraz mnie kusi żeby zmałpować Demonkę i zrobić coś podobnego. Gazetowe rurki z decoupage - tylko jak na złość same białe rurki mi zostały. Ech to kręcenie rurek jest najbardziej demotywujące.  

wtorek, 23 grudnia 2008

Niestety nie mogę się pochwalić żadnymi własnymi pracami. Ale bardzo zapraszam do Galerii Pastelle - można tam podziwaiać (a nawet kupić) przepiekne świateczne koszyki z papierowej wikliny - Dziękuję Elwiro za zaproszenie - będę u ciebie częstym gościem ;)

czwartek, 16 października 2008

Chociaż sama ostatnio nie wyplatam, to staram się przekazywać to co umiem innym, aby duch wyplatania nie zaginął. Na naszym "kółku" robótkowym mam pilnych uczniów. Podziwiam ich zapał i mam nadzieję, że im szybko nie minie.

A przy okazji zachwycam się pracami innych. To misterne frywolitki Ali. To nie dla mnie taka sztuka - na jedną serwetkę trzeba związać 25 tysięcy!!! misternych węzełków - każda taka serwetka to pomnik cierpliwości jej twórcy. Szkoda, że niewiele osób potrafi to docenić (finansowo).

Więcej zdjęć ze spotkania TUTAJ.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7