Papierowa wiklina i szydełkowe dziergadełka wyplecione... wydziergane... wymarzone...
| < Grudzień 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
O autorze
Zakładki:
A O WIKLINIE PAPIEROWEJ:
A wiklina naturalna tu:
Bo lubię zaglądać do:
Bo podziwiam i płaczę:
Do poczytania
Mniam mniam
To się przyda:
Wyślij do mnie list






zielona-mi

Bitwa pod Mławą 2009

pomoc dla Grzesia

bo wiklina naturalna...

niedziela, 21 października 2007

Bardzo podobają mi się nieużytkowe formy przestrzenne z wikliny. Np takie jak na wystawie w Rudniku:

http://www.rudnik.pl/jpeg/2005dziubak8d.jpg

Ciekawe nietypowe meble z wikliny:

http://www.rudnik.pl/jpeg/wolkowski2006x7d.jpg

Albo takie jak prace z Galerii uczniowskiej strony Łoza Wiklina Polska

http://www.loza_wiklinapolska.republika.pl/galeriauczniowska.html

Mątwa - M. Wańczuk:

http://www.loza_wiklinapolska.republika.pl/gdu/matwa_du.jpg

Brama - B. Sepioł :

http://www.loza_wiklinapolska.republika.pl/gdu/brama_u.jpg

Wierzbin - G. Martowicz :

http://www.loza_wiklinapolska.republika.pl/gdu/wierzbin_du.jpg

Elf- A. Horożaniecki :

http://www.loza_wiklinapolska.republika.pl/gdu/cos_du.jpg

A tu jeszcze Smok z Rudnika:

czwartek, 27 września 2007
środa, 26 września 2007

Wiklina to tylko jeden wielu z surowców do wyplatania. Ja nie próbowałam innych, ale bardzo podobają mi sie też wyroby np z trawy.



Sama wiklina daje wiele możliwości. Ta, która jest najbardziej charakterystyczna i rozpoznawalna – to wiklina okorowana czerwona, czyli bez skórki.

Bardzo przyjemnie wyplata się z nieokorowanej i świeżej:


Niestety taka świeża ma ograniczenia, bo można z niej korzystać tylko bezpośrednio po wiklinowych „żniwach” - czyli wczesną wiosną. No i takie koszyki „chudną”tzn z upływem czasu wysychają i rozluźniają splot. Z takiej nieokorowanej, ale już „nieświeżej” czyli wyschniętej, po sparzeniu wrzątkiem wyplata się najczęsciej formy zewnętrzne – takie które można trzymać np w ogrodzie. Są w dużym stopniu odporne na warunki atmosferyczne i na „próchnienie” - bo co ciekawe w skórce wilkina ma naturalne substancje grzybobójcze, któe zapobiegają rozkładowi drewna.

Jest jeszcze wiklina „biała” - ale to już arystokratka. Jest specjalnie przygotowywana i najdroższa.

Samej wikliny jest wiele odmian, różniących się min kolorem.

Ten koszyk np. Został zrobiony z 3 odmian wikliny. Bezpośrednio po wypleceniu wyglądał tak:


Niestety z upływem czasu kolory zblakły i teraz wygląda tak:


Powiem szczerze, że dla mnie odmiana wikliny nie ma znaczenia, a najważniejsze jest żeby nie była kostropata i krucha – tzn żeby nie łamała się przy wyplataniu. Bo to jest chyba najbardziej zniechęcające w pracy z wikliną.

Podstawowym surowcem do wyplatania jest wiklina sucha okorowana, którą kupuje się w pęczkach „na wagę”. Przed wyplataniem moczy się ją w wodzie żeby nabrała elastyczności. No i tu jest – ze tak powiem - „pies pogrzebany”. Bo kto wyplatał wiklinę w warunkach „blokowych”, ten wie jakie to jest uciążliwe. Bo:

Pierwsze primo – wanna zajęta na parę godzin.

Drugie primo - wyplatanie 1,5 m witek na powierzchni pokoju 10m2  uniemożliwia swobodne przemieszczanie się domowników.

Trzecie primo – notorycznie pochlapana podłoga na trasie łazienka – pokój.

Czwarte primo – nadwyrężona cierpliwośc domowników ma swoje granice.

Uff dotarłam tym sposobem do sedna tego monologu, bo chociaż kocham prawdziwą wiklinę szczerym uczuciem, to uważam że PAPIEROWA WIKLINA jest wspaniałą alternatywą.

Bo jest:

-ekologiczna!

  • schludna;

  • plastyczna;

  • kreatywna;

  • ekonomiczna.

No wiem wiem – nie jest zbyt trwała, ale to jak z czosnkiem: „jedna wada – tysiąc zalet”.

Przykłady wyrobów z papierowej wikliny

Osłonki na doniczki:

Koszyk prostokątny:

Koszyk okrągły:

Zapraszam wszystkich cokolwiek i z czegokolwiek wyplatających do pogaduszek na forum http://www.babskiehobby.nmj.pl/ . Bo to wiadomo – ręce zajęte wyplataniem – można pogadać.

Strony o prawdziwej wiklinie:

http://www.wikliniarstwo.pl/galeria.htm

http://www.plecionkarstwo.pl/